Wakacje w Hurghadzie

W tym roku wybrałam się z moim mężem i siedmioletnim synkiem na wakacje do Egiptu. Wybraliśmy Hurghadę, która polecona nam została w biurze podróży. Wybraliśmy tygodniowy wyjazd all inclusive z dodatkowo płatnymi wycieczkami fakultatywnymi.

Pierwszego dnia byliśmy na miejscu około południa, więc mieliśmy sporo czasu na poznanie okolic hotelu. Powitała nas upalna temperatura, więc popołudnie spędziliśmy odpoczywając przy hotelowym basenie, wyjazd latem do Egiptu to automatycznie bardzo gorące temperatury i następnym razem wybierzemy się raczej w innym terminie, bo z urlopu wróciliśmy z fajnymi wspomnieniami, ale też mniej fajnymi oparzeniami słonecznymi.

Następnego dnia, wraz z częścią naszej grupy i przewodnikiem, wybraliśmy się do dzielnicy Dahar, gdzie odbywa się bazar. Jest to miejsce z którego korzystają głównie miejscowi, więc mogliśmy już od ranu poczuć klimat tego miasta i bliżej poznać kulturę egipską. To było na pewno bardzo ciekawe doświadczenie, chociaż wysokie temperatury szybko dały nam się w kość, a szczególnie cierpiał z ich powodu nas synek, w związku z tym zdecydowaliśmy się na szybszy powrót taksówką do hotelu i odpoczynek w spokoju. W czasie pobytu wykupiliśmy także wycieczkę do miejscowości Al-Dżuna, która jest nazywana egipską Wenecją. Wyjechaliśmy wczesnym rankiem i spędziliśmy tam cały dzień pełen wrażeń. Mój mąż spróbował tam nurkowania na rafie koralowej, podczas gdy ja z synkiem korzystałam z uroków pogody. Al-Dżuna szczególnie nam się spodobała, zobaczenie tego miejsca mogę polecić każdemu. Miłym zaskoczeniem był fakt, że mimo, że jest to miejsce turystyczne to sprzedawcy nie są tak nachalni jak w innych miejscach, więc mogliśmy odpocząć trochę w spokoju i nie byliśmy nękami ciągłymi namowami do zakupów czegoś.

Piątego dnia naszego pobytu zdecydowaliśmy się na wycieczkę do Kairu, chociaż jest to prawie 500 kilometrów różnicy, to udało nam się zakupić wycieczkę w promocyjnej cenie. W czasie tego dnia udało nam się zobaczyć piramidy oraz sfinksa, a także udaliśmy się do fabryki w której produkowany jest papirus oraz przepłynęliśmy łódką po Nilu. Dzień pełen wrażen i taką wycieczkę też mogę polecić, cała nasza trójka była bardzo zadowolona. Jedyne co nas zaskoczyło to bardzo wysokie ceny w Kairze i okolicach, wydaje mi się, że to ceny specjalnie dla turystów. Minusem może też być odległość, bo wypad do Kairu, zwiedzanie i powrót zajmują cały dzień. Przez cały pobyt nasz synek mógł korzystać z oferty animatorów w hotelu, a my chętnie też braliśmy udział w różnych pokazach, które odbywały się na jego terenie. Krótko mówiąc – polecamy Hurghadę, chociaż przydałby się trochę dłuższy pobyt, bo w wstępnych planach mieliśmy zobaczenie większej ilości miejsc. To na pewno niesamowite miejsce i ma dużo do zaoferowania. Lepiej chyba wybrać się tam jednak zimą, trzeba też być przygotowanym na masę osób, które próbują namówić do kupienia czegoś czy do wykupienia jakiejś drogiej wycieczki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>